Od 14 lat piszę blog o podróżach i zachwycie nad światem [https://jerozolimskie.wordpress.com]. 11 lipca obchodziliśmy jego 14-te urodziny 🎉 Byłam wtedy w Tatrach (opis pod linkiem), w Dolinie Pięciu Stawów, nad Czarnym Stawem pod Rysami, na Morskim Oku, Gęsiej Szyi, jadłam placek z jagodami prosto z lasu w Dolinie Roztoki, a w Pięciu Stawach pyszną pomidorową. Nocowałam w schronisku na Głodówce, które otwiera się na boską panoramę Tatr, a opiewał ją sam Tytus Chałubiński. 
🚶‍♀️ Od lat szwendam się po górach, czasem pustyniach, lasach i jak tylko mogę, nocuję w schroniskach. Jak tylko mogę, jeżdżę busami i pociągiem. Moje podróże są skromne, a przede wszystkim zanurzone w połączeniu z naturą i luksusie prostoty. Nie jeżdżę do hoteli ze względu na dbałość o środowisko. Unikam atrakcji turystycznych, które kosztem natury robią biznes. Staram się rozmawiać powoli z mieszkańcami, okazując im zainteresowanie i szacunek. Moim pierwszym zdaniem jest “cieszę się, że do Was dotarłam”, a nie jest to pytanie o hasło do Wi‑Fi. Nie kupuję wody w butelkach. Zawsze mam swój termos. Nie zostawiam śmieci nawet w śmietnikach, bo nauczone już wrony wygrzebują resztki. Co przynoszę, zabieram ze sobą z powrotem. Nie strzepuję na trawę okruchów i nie rzucam za siebie ogryzków. Okruchy z chleba czy ogryzki po jabłkach spod Grójca nie są naturalne na szlaku w Tatrach ani gdziekolwiek. Skórki z banana też nie są częścią tego ekosystemu.

😞 Mimo że to wszystko jest oczywiste, na szlakach znajduję chusteczki, odpadki po jedzeniu, pety, foliowe torebki, pudełka, puszki, ślady ludzi po załatwieniu pierwszej potrzeby i tak dalej. 
💡 Teraz mamy okres wakacyjny. Co po nas zostanie na szlakach, co zostawią nasze dzieci, czy wiedzą, czego nie zostawiać, czy na pewno wiedzą od swoich rodziców, opiekunów, przewodników? Czy nauczyły się w domu zostawiać las czysty po sobie?
🤝 Przyroda inspiruje, regeneruje, wzmacnia nas. A co my w ramach tej wymiany robimy dalej?
👐 Kilka prostych pomysłów na dobry początek:
👉Zwracaj uwagę innym. [Odwagi!]
👉Rozmawiaj z dziećmi i przyjaciółmi. [Otwórz się]
👉Weź ze sobą reklamówkę na śmieci. [Zrób coś na serio]
👉Zachwycaj się każdym widokiem. [ Korzystaj]

22 lipca 2026 r.

Podróż w przestrzeni wypełnionej mgłami, deszczem, pędzącymi chmurami i bujną, soczystą zielenią jaskrawej paproci i ciemniejszej kosówki, odcinających się od tła ostrych jak metal, szarych skał. Czasem słońce pokazywało się, rozświetlając świat na złoto.

Tu przeczytasz całą relację: W deszczu, we mgle, ale w Tatrach 

Dorota Raniszewska